![]()
| W co inwestować w 2010 roku? |
|
|
|
|
Nie od dziś mówi się, że czas kryzysu to czas największych okazji. Podobnie myślą ankietowani przez portal Inwestycje.pl, należący do E-Financial S.A. Strona ta zajmująca się tematyką finansową, postanowiła przepytać 511 reprezentatywnych osób, poznając w ten sposób finansowe plany Polaków. Sprawdza w ten sposób gdzie mogą trafić na finansowe Eldorado.
Chętnych na pomnożenie swojego portfela jest wielu, aż 98% uczestników ankiety deklaruje plany inwestycyjne. Najwięcej respondentów (26%) zainwestuje od 10 do 50 tys. zł. 23% badanych deklaruje chęć zainwestowania od 5 do 10 tys. zł. Tyle samo ankietowanych ma zamiar zainwestować poważne pieniądze, powyżej 50 tys. zł. Drobnych ciułaczy także nie jest mało, 19% respondentów chce zainwestować od 1 do 5 tys. zł, a 7% - poniżej 1 tys. zł. Bezpieczeństwo w różnorodności Warto będzie też pomyśleć o dywersyfikacji własnego portfela – mówi Marek Rogalski, analityk DM BOŚ - Szczególnie o instrumenty na których możemy zarabiać także w okresie rynkowej dekoniunktury - dodaje. [...] O nastawieniu na bezpieczeństwo inwestycji świadczy przede wszystkim zainteresowanie lokatami bankowymi które są jednymi z najbezpieczniejszych inwestycji. Nie mamy zaufania do obligacji skarbowych i struktur Obligacje skarbowe, mimo konkurencyjnego w stosunku do lokat bankowych oprocentowania, nie będą cieszyć się w 2010 roku wielką popularnością. Tłumaczy to Emil Łobodziński, analityk Investors TFI - Z racji nieuchronnego podniesienia stóp procentowych mało atrakcyjne będą przede wszystkim fundusze obligacji – mówi. Inaczej widzi to Emil Szweda, analityk Open Finance, jego zdaniem stagnacja gospodarcza i dalsze zagrożenie deflacją sprzyjać będzie inwestycjom w obligacje tych państw, których kondycja finansowa nie budzi zastrzeżeń. Według niego są to Niemcy, Francja czy też Polska[...] Odpowiedzią na słabe wyniki funduszy inwestycyjnych, są tzw. „struktury”, czyli całe pakiety finansowe, które oprócz inwestycji z gwarancją zachowania środków w nie włożonych oferują np. także ubezpieczania majątkowe czy też narzędzia umożliwiające uniknięcie podatku Belki. Emil Łobodziński twierdzi, że dobrym pomysłem są fundusze polskich nieruchomości. Twierdzi on, że dołek cenowy mamy za sobą, a z punktu widzenia demografii przez kolejnych kilka lat ceny powinny rosnąć, choć oczywiście nie w takim tempie, jak w latach 2005-2007. Liczymy na powrót funduszy akcji Zdaniem Łobodzińskiego, popyt na fundusze akcyjne w 2010 roku zwiększy się, gdyż zaraportują one dobre wyniki za 2009 rok. Jednak przyznaje, że nie ma na razie powrotu do rekordów z lat 2006-2007. Zwraca uwagę, że fundusze, które kupowały w szczycie hossy, są dalej na minusie. Jeśli fundusz w uproszczeniu miał wartość 100 zł w momencie kupna przez inwestora, następnie stracił na bessie 50 proc., w 2009 zyskał także 50 proc., to de facto obecne jego wartość wynosi 75 zł. - tłumaczy Łobodziński – Zatem aby wyjść na 0, musi on zarobić jeszcze ponad 30 proc. - dodaje. Inwestujący w tych latach, sparzyli się bardzo mocno na bessie. - Klienci po pierwsze stracili dużą część swojego kapitału, po drugie czują się oszukani tym, iż nikt nie uprzedzał ich o mającym nadejść krachu – mówi Łobodziński - Z tego względu obecnie będą oni znacznie mniej skłonni do lokowania w fundusze akcji – dodaje. Nie zapominamy o inwestycjach alternatywnych Jeśli chodzi o inwestycje alternatywne, największym powodzeniem wśród uczestników ankiety portalu Inwestycje.pl cieszyć się będą inwestycje w kamienie szlachetne – taką formę lokowania kapitału wybierze 45 proc. respondentów. 21 proc. badanych zamierza zainwestować w wino, 15 proc. - w antyki, a 11 proc. postawi na pojazdy zabytkowe. Najmniejsza zainteresowanie wzbudzą natomiast inwestycje w zegarki oraz książki – tego typu produkty wybierze po 4 proc. ankietowanych. Zdaniem Anny Niemczyckiej, ekspert Inwestycje.pl, wielu miłośników sztuki zaczęło wyprzedawać kosztowne dzieła, aby zabezpieczyć się finansowo. Dzięki temu ceny niektórych dzieł obniżyły się w I kwartale. Już sam fakt, że dane dzieło można było kupić, to nie lada gratka dla kolekcjonerów i miłośników sztuki. Ilość osób, które pomimo kryzysu, chce inwestować, może zaskakiwać. Wpływ na to zapewne ma profil portalu, który zajmuje się finansami, jednak pęd Polaków do inwestycji powinien budzić szacunek. Kto wie, może dane te przeniosą się na całą populację i czego nas boom inwestycyjny. Źródło: Newsweek fragmenty artykułu autorstwa Pawła Olwerta "W co inwestować w 2010 roku".
|
| |
| |
| 2012-02-22 | ||
| WIBID 3M | 4,77 | -0,21% |
| WIBOR 3M | 4,97 | +0,00% |
| WIBOR 1M | 4,75 | +0,00% |
| EURIBOR 3M | 1,02 | -0,49% |
| EURIBOR 1M | 0,59 | -0,83% |
| Najlepsze wyniki wg rocznej stopy zwrotu | |
| Quercus Parasolowy SFIO - Subfundusz Quercus Ochrony Kapitału | +4,20% |
| KBC Premia Plus II FIZ | +3,83% |
| PZU FIO Parasolowy subfundusz PZU Bezpiecznego Inwestowania | +3,32% |
| Najlepsze wyniki wg rocznej stopy zwrotu | |
| PZU FIO Parasolowy subfundusz PZU Papierów Dłużnych POLONEZ | +15,96% |
| KBC Dolar FIZ | +15,40% |
| KBC Dolar FIZ (USD) | +14,99% |
| Najlepsze wyniki wg rocznej stopy zwrotu | |
| UniFundusze SFIO subfundusz UniEURIBOR (EUR) | +9,79% |
| Opera FIO subfundusz Opera Pecunia.pl | +7,09% |
| Idea Premium SFIO | +6,52% |